Meta. Umm Qais albo Umm Kajs. Jak kto woli. Późnym popołudniem dotarliśmy do placyku pełnego kramów z całym tym szajsem, który sprzedają w turystycznych miejscach w Jordanii i na całym świecie. Dla nas starożytna Gadara stanowiła metę Szlaku Jordańskiego. Koniec jakiejś 650 km wędrówki pieszej z południa na północ Jordanii. Ci, którym spotkaliśmy w okolicach Pelli (ruin innego miasta należącego do Dekapolis) wczoraj przecinali tu wstęgę oficjalnego otwarcia Jordan Trail. I poszli na południe.
Hip hip hurra! Koniec! Stanęliśmy na skraju wzgórza. Rozciągał się stąd dosyć spektakularny widok na Górę Hermon (bardzo daleko w tle na zdjęciu poniżej), Wzgórza Golan i Jezioro Tyberiadzkie w Izraelu. Podobno przyjeżdża tu wielu Palestyńczyków z Jordanii, by popatrzeć na ziemie swoich ojców.
Umm Qais – historia starożytnej Gadary
Gadara wywodzi się z języka semickiego oznaczającego fortyfikacje. Umm Qais z kolei znaczy “posterunek graniczny”. Miasto leżało na skrzyżowaniu szlaków handlowym, stąd jego znaczenie. Sama osada powstała w 333 roku p.n.e.. Przez wieku przechodziła z rąk do rąk. Wiek I i II n.e. to okres wyjątkowego rozwoju Gadary i całego Dekapolis. Gadara była też miejscem związanym z Chrystusem. Według Ewangelii św. Mateusza to tu Jezus wypędził z opętanych mężczyzn legion demonów, te wstąpiły w świnie i stadnie ruszyły w kierunku Jeziora Tyberiadzkiego (Galilejskiego), gdzie utonęły. W VIII wieku wielkie trzęsienia ziemi prawie że zmiotły Gadarę z powierzchni ziemi. Umm Qais odrodziło się jako osada dopiero w XIII. Niemiecki podróżnik Ulrich Seetzen po odkryciu Dżarasz, przybył również w 1806 roku do Umm Qais.
Starożytna Gadara a dzisiejsze Umm Kajs – czy warto zobaczyć?
Nie. Dobrze, że to tutaj kończył się szlak i te ruiny zobaczyliśmy zanim pojechaliśmy do Dżarasz. Ruiny Gadary są dosyć rozczarowujące. Jest to nasza jednostkowa opinia i zapewne wielu archeologów, historyków i innych pasjonatów z nami się nie zgodzi. Jednakże uważamy, że szkoda się ciągnąć aż na tak daleką północ Jordanii, by zobaczyć ruiny w Umm Qais. Jeśli jednak jesteśmy zainteresowani tematem, to na terenie ruin teoretycznie powinniście zobaczyć:
- Zachodni teatr z I/II wiek
- sklepione kramy
- ruiny kościoła górujące nad kramami z V lub VI wieku (stoją bazaltowe kolumny w kształt ośmioboku)
- główna ulica miasta wyłożona bazaltowymi płytami – decumanus maximus – wybudowana na osi wschód – zachód
- nimfeum na skrzyżowaniu ulic (dekoracyjna fontanna w kształcie półokrągłej niszy poświęcona nimfom)
- łaźnie Herakleidesa w pobliżu wieży obserwacyjnej,
- resztki Bramy Tyberiadzkiej
- fundamenty bizantyjskiej bazyliki wzniesionej na podziemnym rzymskim mauzoleum (krata na wejściu do krypty). To tu prawdopodobnie miał miejsce cud Jezusa z wypędzeniem demonów;
- ruiny hipodromu
- częściowo zachowany łuk triumfalny
We wschodniej części miasta znajdziecie opuszczone domy z czasów osmańskich. W latach 30-tych XX wieku, kiedy rozpoczęto trwające do dziś prace wykopaliskowe, wysiedlono stąd mieszkańców Umm Qais. W budynkach tych znajduje się posterunek jordańskiej turystycznej policji, restauracja i niewielkie muzeum (w kwietniu 2017, gdy tam byliśmy, było zamknięte z nie wiadomo jakiego powodu).
Umm Qais – miasto poza ruinami
Szlak Jordański kończy się właśnie w Umm Qais. Mieliśmy w planie dotarcie tutaj dzień później. Miasteczko to nie ma zbyt rozwiniętej taniej bazy hotelowej. Dlatego też chcieliśmy przenocować w namiocie poza miastem, a rano wejść do niego, zwiedzić ruiny Gadary i pojechać do Ammanu, zwiedzając po drodze Dżarasz. Taki mieliśmy plan, zanim spotkaliśmy grupę oficjalnych wędrowców Jordan Trail, a wśród nich Muny, jednej z głównych działaczek. Jordanka właśnie zakończyła remont domu, w którym zamierza prowadzić pensjonat B&B. Cena w Beit Al Baraka oscyluje w okolicach 100$ za 2 osoby. Trochę ponad nas budżet 😉 Muna była tak zachwycona tym, że znaleźliśmy Szlak Jordański sami i go przeszliśmy, że jakby w nagrodę, zaprosiła nas do siebie na nocleg. Skorzystaliśmy, i gdyby nie to, że byliśmy bardzo zmęczeni, to chyba całą noc dotykałabym miękkiej pościeli na przemian ze staniem pod gorącym prysznicem!
Szlak Jordański i Geraza / Umm Qais – informacje praktyczne:
dzień 28: Wadi Ziglab Eco Camp – Umm Qais
odległość: 25,4 km km
czas przejścia: 7 godzin
oficjalna strona Jordan Trail tutaj
Umm Qais / Umm Kajs / Gadara, ruiny- godziny otwarcia, cena biletów
godziny: czerwiec – październik 8 -18, listopad – marzec 8-16
bilet wstępu: 5 JOD (dramat!)
Zajrzyjcie też do naszego przewodnika online: Jordania
Pytania, interpelacje, postulaty , sprostowania – piszcie śmiało w komentarzach 🙂
Wszystko jak należy: lekka forma, dobre zdjęcia, dużo użytecznych informacji i mniej użytecznych ciekawostek, subiektywne z natury rzeczy wrażenia i opinie (my np. lokujemy Gadarę na jednym z najwyższych miejsc w naszym jordańskim rankingu, byliśmy tam przed miesiącem). No więc naprawdę sympatyczna i dobra strona, z jednym ale: jeśli Wy nazywacie się wapniakami, to dla takich jak my brakuje skali! Pozostaje tylko pisywać pod nazwiskiem, co się od czasu do czasu zdarza (jeśli ktoś ma czas i ochotę, zapraszam pod adres : http://piotr.beszczynski.pl/sladami_magellana/ ). Pozdrawiam, życząc wytrwałości i lekkich plecaków, Piotr Beszczyński
Dziękujemy za miłe słowa! Koniecznie zajrzymy na stronę, gdy tylko wrócimy do stałego łącza!☺