Podobno oficerowie armii austro -węgierskiej nie odnajdywali się w krakowskiej rzeczywistości. Przede wszystkim z braku miejsc, w którym mogliby prowadzić życie towarzyskie, na takim poziomie, do jakiego byli przyzwyczajeni. A także z powodu języka. Stąd też w pomysł pułkownika Edmunda Hoffmeistera, by wykorzystać okazję, jaką była 40 rocznica panowania cesarza Franciszka Józefa i wybudować kasyno dla oficerów. Rada Miasta Krakowa dała za darmo działkę przy Plantach, a znany już wówczas architekt Tomasz Pryliński zaprojektował piętrowy gmach w stylu włoskiej renesansowej willi. W 1890 następuje uroczyste otwarcie. Dziewiętnaście lat później Maksymilian Hofman przebudowuje budynek wprowadzając żelbet i secesyjne wzornictwo. Obecnie budynek pełni funkcję klubu garnizonowego 6. Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie…

 

 

 

Dużym skrótem idąc znajdziemy się za chwilę w na cmentarzach wojennych. Wprost z sali balowej na front I wojny światowej…
Latem 1915 roku Galicja Zachodnia była wielkim nieuporządkowanych cmentarzem. Groby znajdują się wszędzie:  na polach, podwórzach, nad rzekami. Stąd też pomysł uporządkowania tego problemu, dzięki czemu powstaje 9. Wydział Grobów Wojennych odpowiedzialny za wszystko, co dotyczy żołnierskich pochówków. W Krakowie na jego czele staje Rudolf Broch, który ściąga z frontów malarzy, rzeźbiarzy i architektów. Rozpoczyna się mozolna próba policzenia ciał, uporządkowania cmentarzy.  Okręgiem tarnowskim zajmuje się Heinrich Karl Scholz. Cmentarny wirtuoz. Do 1918 roku zaprojektował w Galicji 50 cmentarzy. Cmentarz wojenny nr 192 w Lubince jest jednym z nielicznych zaprojektowanych przez kogoś innego.
Gustav Rossmann projektuje prostokątny cmentarz z neorenesansową kaplicą. Znajduje się tu 675 grobów: 218 rosyjskich i 457 żołnierzy austro-węgierskich (Tyrolczycy, Czesi, Włosi, Ukraińcy, Węgrzy, Salzburczycy)…

 

 

Od lata 1915 roku do jesieni 1918 uporządkowano, wybudowano w Galicji 378 cmentarzy, na których pochowano 89098 ciał. 31 z nich stworzył w swoim okręgu krakowskim Dusan Jurkovic zwany czarodziejem drewna. Jego dzieła znajdują się w lasach i na wzgórzach, na każdym gontyna: wieża – kaplica bez wejścia, zwieńczona czymś na kształt krzyża. Cmentarz nr 60 na Przełęczy Małastowskiej jest świetnym tego przykładem. W 67 mogiłach pochowano 174 austro – węgierskich żołnierzy różnych narodowości i wyznań.

 

 

 

 

 

Cmentarz wielokrotnie był remontowany, co zmieniło znacznie jego wygląd. Podobno nawet w inskrypcji na kaplicy uczyniono wówczas błąd…
Dopełnieniem miejsc związanych z I wojną światową może być wizyta w Muzeum Regionalne PTTK w Gorlicach, w którym przede wszystkim znajdują się pamiątki z lat 1914-1918, szczególnie związane z bitwą pod Gorlicami 2-5 maj 1915.

INFO:
http://szlakimalopolski.mik.krakow.pl/?szlaki=szlak-cmentarzy-wojennych-i-wojny-swiatowej-woj-malopolskie
http://www.malopolska.uw.gov.pl/grobywojenne/