W poprzednim odcinku… Najedzeni cieplutkimi kanapkami ze stacji benzynowej zostaliśmy spać w parku (po miejscowemu: w lesie) w Mitzpe Ramon. W dzisiejszym … Tempo akcji spada bo ruszamy nieco później niż zwykle. Musimy poczekać, aż o 8-ej otworzą sklep. Otworzą? Nie otworzą? Potrzebowaliśmy zapasów na 3 dni. Otworzyli. Z plecakami obciążonymi świeżutką pitą (!), humusem i […]
You are browsing archives for
