Na koniec dłuższej wyprawy na Słowację (o której niebawem) postanowiliśmy szturmem zdobyć szczyt Babiej Góry. A że to góra druga w Polsce po Snieżniku co do wybitności (upraszczając: co do względnej wysokości), to nie zrobiliśmy tego z marszu, prosto z samochodu, ale z należnym namaszczeniem, czyli noclegiem w Zawoi. Wyspani i pachnący podjechaliśmy rankiem do […]
You are browsing archives for