Piękne kremowe żiguli już czwartą godzinę wspinało się po zakrętach abchaskiego Kaukazu. Przy każdym strumyku przecinającym naszą drogę zatrzymywaliśmy naszego mechanicznego potwora, by odpoczął. A także żebyśmy my mogli się napić. Nie, nie wody ze strumienia, ale domowej abchaskiej wysokoprocentowej czaczy. Kaukaz, Abchazja czy Bałkany, tu w górach zawsze Cię ugoszczą. Zagrycha – gruszki z […]
You are browsing archives for
