Góry Złote przed nami. W Lądku Zdroju, a raczej na stacji benzynowej zaraz przy drodze wjazdowej musieliśmy dziwnie wyglądać. W świąteczny dzień, z wielkimi plecakami, niekoniecznie czyści, bez samochodu wpadający z krzaków na stację po dwa wielkie kubki kawy. Było chłodnawo i chcieliśmy się trochę rozgrzać! Na rynku było cicho i pusto. Prawie wszystko zamknięte […]
You are browsing archives for
