To będzie krótka opowieść. Bo Główny Szlak Beskidzki traktuje Beskid Makowski po macoszemu. Wyznakowano go tu jakby brzeżkiem, w sumie to bardziej omijając góry, niż chwaląc się nimi. I na dodatek szlak prowadzi nas moim zdaniem przez jego najbrzydszą, bo miejską część. Więcej tu domów niż przyrody. Ta najfajniejsza, najładniejsza partia znajduje się na północ od szlaku […]
You are browsing archives for
Tag: Beskidy
Gorce na Głównym Szlaku Beskidzkim, czyli nowy wspaniały świat szerokich dróg
W ostatnim odcinku opowieści o przejściu Głównego Szlaku Beskidzkiego zatrzymaliśmy się w Krościenku nad Dunajcem. Miejsce to dzięki temu, że znajduje się na u podnóża trzech grup górskich: Beskidu Sądeckiego (który dopiero co opuściliśmy), Gorców (w które za chwileczkę pójdziemy) i Pienin (które mijamy bokiem) jest wypełnione w sezonie turystami po brzegi. Dla mnie Krościenko […]
Przez Łemkowszczyznę Główny Szlak Beskidzki, czyli czerwonym szlakiem przez Beskid Niski d
Polskie góry są jednymi z najpiękniejszych na świecie. I to każde pasmo po kolei. Od wschodu po zachód. A szczególnie Beskid Niski i Główny Szlak Beskidzki. I warto byłoby je docenić i “przejść” przez nie chociaż raz w życiu zanim pod wpływem działalności zazwyczaj niszczycielskiej człowieka nieodwracalnie zmienią swój wygląd. I są to jedyne góry […]
Główny Szlak Beskidzki pierwsze dni na trasie Bieszczady
Główny Szlak Beskidzki. Zazwyczaj najtrudniej jest zacząć. W naszym przypadku było dokładnie odwrotnie. Przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego zaczęliśmy od znanych mi Bieszczadów. Bieszczadów z mojej pierwszej kolonii dziecięcej, gór ze sporej części licealnych wagarów i miejsca wakacji (tylko tutaj udało mi się spędzić tydzień pod namiotem w deszczu, w trakcie tzw. bieszczadzkiej tygodniówki, nie […]



