Zazwyczaj jeśli jesteśmy w jakimś mieście pierwszy raz to zaczynamy od centralnego placu zwanego rynkiem (jeśli oczywiście go ma:)). Tak też przydarzyło się i w Rzymie mnie. Tyle że był to rynek starożytny, nie jeden, nikt tam obecnie nie handlował ani nie uprawiał polityki, i trzeba było kupić bilet. Forum starożytnego Rzymu było centrum życia handlowego, gospodarczego i politycznego, gdzie największymi budowlami były bazyliki służące handlowi, giełdzie i procesom sądowym. Wyobraźmy sobie ten tłok i gwar:)
Forum starożytnego Rzumu – Forum Romanum
Trudne? Po lewej stronie budynek Kurii, czyli siedziba rzymskiego senatu z III wieku (zrekonstruowana w 1937 roku co ułatwia nam wyobrażanie sobie). Wchodząc do tego budynku warto klasnąć i posłuchać wspaniałej akustyki (jeśli ówcześni Rzymianie byli równie kłótliwi i głupi co współcześni politycy to harmider musiał być nie do zniesienia). Ledwie wyrastające ścianki po prawej to Basilica Aemilia, olbrzymia sala spotkań rozebrana już w V wieku (ciekawe co tak wkurzyło zarządcę, że zlikwidował budynek?). Poukładane w rzędy kolumienki, a raczej ich resztki to oczywiście Basilica Iulia, wybudowana na rozkaz Juliusza Cezara budowla służyła za salę rozpraw sądowych. Cóż, chyba wiele sądów współcześnie chętnie zobaczylibyśmy w tym stanie… Ale chodźmy się pomodlić:
Via Sacra i religijne procesje w życiu starożytnych Rzymian
Via Sacra czyli święta droga służyła starożytnym procesjom religijnym, być może ze Świątyni Saturna:
To oczywiście te osiem kolumienek na lewym krańcu zdjęcia:). Via Sacra służyła też pochodom triumfalnym, po których pozostały łuki triumfalne, jak ten Septymiusza Sewera widoczny w prawej części zdjęcia lub piękny Łuk Tytusa:
Jeszcze możemy skoczyć po ogień do Westalek, do ich domu lub świątyni:
Albo przerazić się rozmachem budowlanym starożytnych:
Można też posiedzieć grzebiąc w zapomnianych pokładach szkolnej wiedzy szukając odpowiedzi na pytanie: jaki to porządek architektoniczny prezentuje ta kolumna?
Godzina lub dwie bez pomocy google? 🙂
Po pracy – czas na zabawę. Chodźmy więc zobaczyć co grają w Koloseum.
Koloseum – amfiteatr rzymski a igrzyska z Quo vadis Sienkiewicza
Budowę tego największego amfiteatr Rzymu zadysponował cesarz Wespazjan w 72 roku na miejscu sztucznego jeziora należącego do Domus Aurea (rezydencji Nerona) jako dar cesarza dla ludu (sfinansował go z łupów zdobytych podczas swojej niedawnej wyprawy do Jerozolimy). 8 lat później już nowy cesarz Tytus uczcił zakończenie prac urządzając igrzyska trwające 100 dni bez przerwy podczas których zginęło 20 tysięcy ludzi i 9 tysięcy zwierząt. Wstęp był wolny dla ludzi ze wszystkich warstw społecznych. Był to bardzo dobrze zaprojektowany budynek – 80 arkadowych wejść pozwalało na sprawne wpuszczenie 73 000 osób. Wygląd dzisiejszy budynku jest wynikiem rozbiórek prowadzonych przez papieży budujących z kamieni Koloseum swoje nowe chrześcijańskie miasto.
Trochę sztuki znudzonych oczekiwaniem na gladiatorów artystów:
Wzgórze Palatyn, wyścigi i założenie Rzymu
W sumie mamy sporo gotówki więc skoczymy na Palatyn wyścigi. Mijamy pałac Dioklecjana zerkając na miejsce gdzie Romulus założył miasto w 753 p.n.e. i jesteśmy na stadionie:
I stawiamy na rydwan z powożącym w czerwonej koszulce:)…. Wygraliśmy! Dlatego wracamy wieczorem do Koloseum na imprezę…
Koloseum bilety: cena, bilet łączony i Roma Pass
Do wszystkich powyższych trzech miejsc można kupić bilet łączony za 26 euro (aktualne ceny sprawdzicie tutaj), najlepiej zacząć od Forum Romanum (brak kolejek do kas biletowych – w Koloseum nawet poza sezonem gigantyczne), można zwiedzać pojedyncze obiekty.
Karta zniżkowa do rzymskich muzeów Roma Pass tutaj
Pytania , interpelacje , postulaty , sprostowania – piszcie śmiało w komentarzach




fantastyczny wpis, od razu przybliża atmosferę miejsca i pokazuje je z zupełnie innej strony – nie jako dostojne muzeum, a miejcie tętniące życiem! Czytam dalej;)
Dzięki 😉