Skip to main content

Przez łąki i pola, ramię w ramię z Dawidem i Goliatem w kierunku Beduinów SHVIL ISRAEL

Przez łąki i pola, ramię w ramię z Dawidem i Goliatem w kierunku Beduinów SHVIL ISRAEL

26 dzień na szlaku. 26 raz budzimy się gdzieś w Izraelu, 26 raz zakładamy plecak i noga za nogą, krok za krokiem rozpoczynamy wędrowanie. Dziś potrzebujemy na początek zdobyć wodę. Schodzimy w dół szlakiem między kaktusami do tylnej bramy wejściowej do wsi Mata. Zamknięte, ale Piotruś jest już tak chudy, że prześlizguje się przez szczelinę […]

Dwa dni w SPA, kąpiele błotne i okłady z grapefruitów … SHVIL ISRAEL Wokół Tel Avivu

Dwa dni w SPA, kąpiele błotne i okłady z grapefruitów … SHVIL ISRAEL Wokół Tel Avivu

Kolejne dwa dni można by opisać jednym, niecenzuralnym zdaniem, które lepiej zapisać w języku angielskim, bo ładniej brzmi: Muddy fucking days! Gdyby nie plantacje grapefruitów i mandarynek…, to nie wiem. To one uratowały nas przed wielogodzinnym złorzeczeniem. Z Tel Avivu przez Nahal Yarkon, czyli kąpiele błotne nie tylko nad Morzem Martwym  Zaraz za Ramat Gan’em […]

Sztorm, namiot i palestyński ratunek, a także za dużo wina w Purim :) Na 300 kilometrze SH

Sztorm, namiot i palestyński ratunek, a także za dużo wina w Purim :) Na 300 kilometrze SHVIL ISRAEL

Dzionek, dość słoneczny, postanowiliśmy rozpocząć od wysuszenia naszych ubrań. Te, które mamy na sobie niezbyt pachną, a te czyste wyprane, niezbyt wyschły. Tylko gdzie tu “rozwiesić” pranie? Ogród botaniczny Ramat Hanadiv i mauzoleum barona Rothschilda Wchodzimy bocznym wejściem do ogrodu botanicznego Ramat Hanadiv, podchodzimy pod główny budynek i … cóż moje oczy widzą: samotne kamienie […]

Nazareth, artyści, a nawet cała ich wieś, i ciągle daleko do morza … Idziemy SHVIL ISRAEL

Nazareth, artyści, a nawet cała ich wieś, i ciągle daleko do morza … Idziemy SHVIL ISRAEL

Poranki stają się nieco chłodnawe. Czyżby szykowała się jakaś zmiana pogody? Czy to tylko wina starego śpiwora? Prognoza pogody nie ostrzega przed radykalnymi zmianami… Czas ruszać. Cel: Nazareth i pieczątka do paszportu. Na Mt. Devora oprócz wysypiska śmieci napotykamy na pomnik upamiętniający 25-lecie ślubu brytyjskiej królowej Elżbiety. Przy okazji las okoliczny otrzymał miano królewskiego… Tak, […]

Poprzednim razem w Izraelu … wprowadzenie w klimat przed kolejną wyprawą IZRAEL

Poprzednim razem w Izraelu … wprowadzenie w klimat przed kolejną wyprawą IZRAEL

Nasze poprzednie wizyty w Izraelu, które każde z nas odbyło osobno, miały wymiar bardziej turystyczny. Najważniejsze miejsca, historyczne punkty, najpiękniejsze okolice. Smak kultury i historii. Pojutrze rozpoczniemy naszą kolejne spotkanie z Izraelem, tym razem jednak innego rodzaju, ale o tym jutro. Bo zanim rozpoczniemy ten kolejny rozdział, przypomnimy sobie jak było poprzednim razem. Poprowadzę Was […]