Northumberland i tereny przygraniczne przez stulecia dorobiły się historii bogatej w złoczyńców wszelakiej maści. A jak są złoczyńcy to i sądy, i wyroki, które się wykonuje. A zdaje mi się, że to współcześnie łatwiej jest uciec przez okno z sądu niż dawniej… Ale do rzeczy. Wyroki również bywały różne, można było ordynarnie zamknąć kogoś w małym pomieszczeniu, bez okien, bez jedzenia czy wody, i nawet nie sprawdzić kiedy umarł, można było kogoś pozbawić głowy, poćwiartować, utopić. Ale można było też kogoś powiesić. A później zawiesić jego ciało zakute w łańcuchy ku przestrodze. I stąd w języku angielskim dwa różne słowa określające szubienicę. “Gallows” to miejsce gdzie pozbawiano życia skazańca, natomiast “gibbet” to szubienica na której wieszano już martwe jego ciało, by sobie tak wisiało ku przestrodze … A sprytni wyspiarze nawet zostawili kilka takich budowli przy drogach na pamiątkę. I jedną taką odwiedziliśmy. Na wysokim wzgórzu górującym nad okolicą przy drodze B6342, osiem mil na wschód od Otterburn stoi sobie taki znak swoich czasów.

 

Winter’s Gibbet – szubienica ku przestrodze w Northumbrii

 

Winter

 

Winter

 
 
Winter

 

Nazywają go Steng Cross Gibbet lub Winter’s Gibbet. Ta druga nazwa pochodzi od nazwiska mordercy Williama Wintera, który został powieszony w 1791 roku w West Gate w Newcastle za zamordowanie kobiety, a następnie jego ciało powieszono w na tejże szubienicy przydrożnej. Ba, nie dość że ją zabił, to jeszcze ukradł wszystkie jej oszczędności oraz osła. I nie był sam, namówił to współudziału dwie kobiety, sam stanąwszy na czele tej małej zorganizowanej grupy przestępczej. A do tego był recydywistą… Mieli pecha, ponieważ zostali zauważeni przez młodego pasterza owiec w pobliżu miejsca przestępstwa. I tak wpadli.

O tym jak szubienica leczy brytyjskie zęby

Sama szubienica jest trochę późniejszą repliką, ramię jej znajduje się 18 stóp nad ziemią (halo, halo Tomku:)!), co pozwalało zawiesić ciało na tyle wysoko, by było niedostępne dla potencjalnych żałobników próbujących je zdjąć.
Ponadto z Winter’s Gibbet i innymi szubienicami związane jest dość osobliwe ludowe wierzenie. Mówi się, iż oderwanie szczapy z szubienicy i pocieranie nią bolącego zęba spowoduje jego uleczenie. Wydaje się, iż ktoś tak bardzo wziął sobie to do serca, albo tak bardzo bolały go zęby, że zabrał ostatnio nawet pokazowa głowę, która dyndała sobie na sznurku…

 

Winter

 

A jaki to ma związek z powieszonym mordercą Winterem? Żadnego? 🙂