Opis INT, skąd dokąd, którędy i dlaczego ?
Izraelski Szlak Narodowy ( The Israel National Trail שביל ישראל, Shvil Yisra’el) zwany przez Izraelczyków po prostu Shvil, to najdłuższy znakowany szlak pieszy w tym kraju, jego długość to ok 1000 km ( ciężko określić dokładnie ile, ponieważ praktycznie co roku dokonywane są drobne korekty szlaku związane np. z przebudową dróg ) zaczyna się na północy w Kibucu Dan ( ok 10 km od Kirjat Szemona), a kończy kilka kilometrów na południe od Eliatu . Szlak dzieli się na dwie wyraźne części Dan – Arad i Arad- Eilat (pustynia ). Szlak nie jest jakoś specjalnie wymagający, jeśli chodzi o trudnośćpodejść (przynajmniej na północy , a środkowa część od Jisrar-Zarqa do Aradu jest bardzo płaska , jeśli zaś chodzi opustynie to na razie się nie wypowiadamy, bo zrobiliśmy tylko dwa pierwsze dość płaskie dni ) Południowy odcinek stanowi jednak spore wyzwanie, jako że od od Aradu do Eilatu dostęp do wody jest mocno utrudniony (średnio raz na dwa dni na szlaku jest woda a sklep w pobliżu szlaku raz na 7 dni) sporym problemem na południu jest też ostre słońce i brak cienia, które osobom nieprzyzwyczajonym daje się mocno we znaki .
Całe przejście szlaku zajmuje ok 50 dni (podobno ultramatratończycy z Australii przebiegli całą trasę w 8 dni ). W przewodniku szlak podzielony jest na 48 dni (49 jeśli liczyć dodatkowy dzień na północy prowadzący na Wzgórza Golan). Na północy idąc naszym tempem wieku średniego z domem na plecach mieliśmy w Aradzie jeden dzień opóźnienia w stosunku do przewodnika (dodatkowo zrobiliśmy sobie po drodze dwa dni wolnego ) Nasze uśrednione tempo wynosiło jakieś 2km/h na północy i 3km/h na odcinkach w miarę płaskich i prowadzących drogami szutrowymi (w czas przejść wliczamy zawsze wszystkie odpoczynki i posiłki). Przejście całego szlaku ciągiem jest bardzo popularne wśród młodzieży izraelskiej tuż po służbie wojskowej (w wieku 20-21 lat) I to oni dominują wśród osób spotkanych na szlaku , osoby starsze raczej wybierają opcje jedno-kilkudniowych wypadów na poszczególne odcinki . Turystów zagranicznych jest niewielu, a wśród tych których spotkaliśmy, dominują Żydzi z USA . Obcokrajowcy na szlaku budzą zdziwienie i zaciekawienie, a już po tygodniu będziecie mieli dość pytań Skąd
dowiedzieliście się o INT ? Dlaczego idziecie ? Itp.
Wjazd do Izraela: wiza, przewodniki
Polacy mogą przebywać w Izraelu bez wizy do 90 dni, ale tak naprawdę wszystko zależy od decyzji osoby kontrolującej nas na lotnisku . Trzeba zwrócić uwagę na daty podane na karteczce, którą otrzymujemy na wjeździe. Standardowo bez problemu dostaje się B2 na 90 dni . W tej chwili Izrael nie stosuje już pieczątek wjazdowych i wyjazdowych wbijanych do paszportu (zamiast tego dostaje się luzem karteczki na wjeździe i wyjeździe ), więc odpada problem późniejszych kłopotów w niektórych państwach arabskich, bo w paszporcie nie ma śladu po pobycie w Izraelu . UWAGA : Jeżeli ktoś ma w paszporcie wizy któregoś z najbardziej “wrogich” wobec Izraela państw muzułmańskich powinien się liczyć ze zdecydowanie dłuższą kontrolą przy wjeździe. Na podstawie doświadczeń osób, które miały wizę Iranu doliczylibyśmy 3-4 godziny czekania i dodatkowych pytań, zanim was wpuszczą . Przy wyjeździe cała kontrola bezpieczeństwa na lotnisku zajęła nam 2 godziny, a poszła nam wyjątkowo gładko.(uwaga na daktyle i rzeczy daktylopochodne – przy skanowaniu bagażu wychodzą jako jakieś tam niebezpieczne substancje i powodują dodatkową kontrolę, już ręczną:)).
PRZEWODNIKI I MAPY :
Odradzamy wędrówkę bez map, bo znakowanie w kilku miejscach jest bardzo słabe i bez mapy nie wiedzielibyśmy gdzie iść. Osoby nie znające hebrajskiego nie mają wyboru , jedyny dostępny przewodnik to:
Jacob Saar, Yagil Henkin : Israel National Trail and Jerusalem Trail
(ostatnie wydanie 2011) z forum INT,o tym jak kupić przewodnik: http://israeltrail.myfastforum.org/forum9.php
W przewodniku są też zawarte znośne mapy w skali 1:50000 z opisem w języku angielskim. (lepsze mapy szlaku, które można kupić oddzielnie w Izraelu, nie dość że są bardzo drogie, to mają opis tylko w języku hebrajskim ). Sporą wadą przewodnika jest to, iż cały szlak został podzielony na dni, które jak się okazało w praktyce nie są równe pod względem długości i trudności przejść, więc często trudno się zorientować ile czasu zajmuje przejście danego odcinka . Jest też sporo drobnych błędów i niedociągnięć.
Wszelkie zmiany szlaku jakie nastąpiły od ostatniego wydania przewodnika
można znaleźć na forum : http://israeltrail.myfastforum.org/forum27.php
KIEDY IŚĆ ? Porady praktyczne
Zaczynając od południa większość osób rusza w lutym . Idący od północy podobno najczęściej zaczynają we wrześniu/październiku .
NOCLEGI wzdłuż Izraelskiego Szlaku Narodowego
Namiot
Poza rezerwatami/parkami narodowymi i niektórymi miastami (Tel-Aviv, Jerozolima ) można się rozbijać praktycznie wszędzie a i w parkach narodowych często są wyznaczone miejsca, gdzie rozbicie się jest legalne (większość sensownych miejsc do rozbicie opiszemy w relacji ze szlaku ) . Z rozmowy którą odbyliśmy ze strażnikiem leśnym wynikało, iż w znacznie większe kłopoty możecie wpaść nie tyle rozbijając się w miejscu niedozwolonym, ale raczej paląc ognisko (podobno mandat za to wykroczenie to 750 szekli – informacja nie zweryfikowana ) . Nasze wrażenie jest jednak takie, że Izraelczycy nie bardzo przejmują się zakazami i palą ogniska gdzie im się żywnie podoba .
Trail Angels (TA) :
Na szlaku jest bardzo dużo osób do które oferują darmowy nocleg piechurom, albo czasem tylko prysznic i pranie . Warunki są bardzo różne od spania na balkonie do wielkiego domu w całości do dyspozycji wędrowców. My zdecydowanie wolimy spanie pod namiotem, więc tylko kilka razy wybieraliśmy tą opcję, ale sporo osób na nie zabiera namiotu na szlak korzystając tylko z gościności TA , jednak w tym przypadku radzimy planować trasę z kilkudniowym wyprzedzeniem . Choć lista TA jest długa to z doświadczeń innych (I po troszę naszych ) wynika, że różnie z dostępnością TA bywa.
Lista Trail Angels w języku angielskim:
http://shvil.wikia.com/wiki/INT_Trail_Angels
Pokoje przygotowane specjalnie dla piechurów :
W kilku miejscach przed Aradem (idąc od północy ) znajdują się też darmowe pokoje dla osób robiących Shvil (Sansana, Amasa, Lahav , Dvira , Forester House w Yatir Forest ) – niestety choć wymieniliśmy 5 takich miejsc przy marszu po 8 godzin dziennie można spać tylko w dwóch z nich, jako że są wszystkie położone są dość blisko siebie.
Na pustyni (czyli na południe od Aradu) większość osób śpi w night campach ( NC ). Są to miejsca wyznaczone do spania na miarę płaskim terenie – nie ma tam ani wody ani żadnych innych udogodnień ). Sporo osób nie zabiera na pustynię namiotu zadowalając się
spaniem pod chmurką w śpiworze na karimacie (uwaga w nocy temperatura w styczniu-lutym może spać nawet do 0 C stopni)
Lista tanich (poniżej 100 NIS )płatnych noclegów na szlaku jest dostępna
tutaj :
http://shvil.wikia.com/wiki/Services_on_the_INT#List_of_low_cost_accommodations
Oczywiście dla posiadających większe wymagania i gotówkę prawie zawsze da się znalźć na szlaku lub w jego pobliżu jakiś inny nocleg (np w kibucach często są B&B).
JEDZENIE I WODA:
Sklepy:
Na północ od Aradu nie ma z nimi większego problemu . Wszystkie sklepy na szlaku (I te poza szlakiem, w których byliśmy ) zaznaczamy w opisie W najgorszym układzie (odległośc między sklepami + szabas nieśliśmy jedzenie na 3 dni ) . Na południu jest tylko kilka sklepów w pobliżu szlaku, więc trzeba brać większe zapasy . Większość sklepów jest nieczynna w piątki od ok 15 i w soboty.
Woda:
Wszystkie krany z wodą na szlaku zaznaczymy w opisie , w każdej wsi i kibucu także można bez problemu poprosić o wodę (wszyscy piją tu kranówę , źródeł naturalnych, w których można nabrać wody jest bardzo mało i nikt tego nie robi) . Odrębnym problemem jest kwestia zaopatrzenia w wodę na pustyni (Arad – Eilat )
Woda na szlaku na pustyni jest co 1,5-3 dni marszu . Na podstawie opowieści innych wyróżniliśmy 4 sposoby rozwiązania tego problemu :
1. Można zapłacić firmie, która rozmieści w okolicach NC wodę . Zaletą tego rozwiązania jest to, iż w razie gdyby ktoś ukradł nasza wodę (co się zdarza ) ma się gwarancję, że jeszcze tego samego dnia woda zostanie nam dowieziona. Oczywiście za dodatkową opłatą firma dowiezie nam tez jedzenie Minusy : koszt (II 2014 nasz znajomy za ukrycie wody w 12 NC zapłacił 1000 NIS ) Po przybyciu do NC często trzeba dzwonić do ludzi, który ukryli wodę żeby ją odnaleźć i słyszeliśmy, że czasem ciężko się dogadać ( można spędzić godzinę na telefonie miotając się w poszukiwaniu butelek).
2. Można samemu wynająć samochód i ukryć wodę na szlaku, ale w tym przypadku trzeba pamiętać, że do kilku NC można dojechać tylko samochodem z napędem na 4 koła . Po podliczeniu kosztów wody butelkowanej , wynajęcia samochodu , paliwa i straconego czasu może się okazać to niedużo tańsze niż opcja nr 1, ale za to odpadają problemy z szukaniem wody
3. Poznaliśmy młodego Amerykanina, który po prostu zabrał jedzenie na kilka dni i wodę na jeden dzień, a potem po prostu korzystał z gościnności ludzi spotkanych na szlaku. Na pustyni można faktycznie spotkać sporo ludzi, którzy przyjeżdzają tam samochodem, szczególnie na szabat albo wycieczki zorganizowane z własnym transportem . I niemal wszyscy spotkani ludzie zawsze Cię pytają czy wszystko w porządku czy nie potrzebujescz jedzenia albo wody , ale jednak może zdarzyć się taki moment że nikogo nie spotkasz …
4. Można przejść szlak dzwigając wodę na 1-3 dni na własnych plecach tu znajdziecie dokładny opis: http://wegelagern.wordpress.com/2013/04/03/how-to-int-without-water-caches/
Sklepy outdoorowe :
Są potrzebne choćby po to, żeby kupić butlę z gazem, której niestety nie można zabrać do samolotu . Dostępność najpopularniejszych w Polsce butli nakręcanych jest mocno ograniczona i można je kupić głownie w sklepach dwóch sieci Lametaye i Rikoshet . W tym roku butle kupowaliśmy w Eilacie (BIG shopping center 15 minut marszu na północ od centrum ), a w Kiryat Shemona powinna być do kupienia w centrum handlowym obok
dworca autobusowego – kupowaliśmy tam butlę kilka lat temu i nie pamiętam jaki tam był sklep. Niebieskie butle nabijane wydają nam się znacznie łatwiejsze do kupienie i oprórcz wyżej wymienionych sklepów widzieliśmy je także w sklepie w Kfar Kish i w Isfiji I w małym sklepiku w ciągu handlowym w centrum Eilatu Strony obu sieci – głównie po hebrajsku: TUTAJ i TUTAJ.
KOMUNIKACJA: Jak dotrzeć na początek szlaku z loniska Ben Gurion ?
Na południe :
Na lotnisku wsiadamy na stacji kolejowej w pociąg jadący Tel Aviv HaHagana (16 NIS bilet kupujemy w maszynie stojącej przy zejściu na peron, można płacić karta albo gotówką, ale kantor wymiany na lotnisku ma bardzo kiepski kurs wymiany ) stamtąd idziemy na piechotę ok 400m do głównej stacji autobusowej (przy każdym większym wejściu kantor wymiany z rozsądnym kursem ) Autobusy do Eilatu (nr 390 , 393 lub 394 ) odjeżdżają z platformy 601 (82 NIS) i jadą 5-5.30H . Bilet kupujemy albo w kasie albo u kierowcy . Trasa jest dalekobieżna, więc miejsca są numerowane. Potem albo łapiemy autobus do granicy z Egiptem (4,9 NIS ) albo idziemy na południe 5 km na piechotę . Szlak zaczyna się tuż obok Eilat Field School (po prostu na murze jest pierwszy znak szlaku )
Na północ:
Procedura ta sama, tyle że w Tel Avivie autobusy do Kiriyat Shmona (nr 845 ) odjeżdzają z platformy 701 cena 49.5 NIS , czas przejazdu 3.30 g . W Kiriyat Shmonie na stacji autobusowej bardzo ciężko się czegoś dowiedzieć więc radzę sprawdzić zawczasu kiedy odjeżdżają autobusy do Klibucu Dan (nr 36 cena 10.75 NIS) , jest ich tylko kilka rano i po południu . Można też bez problemu złapać stopa . Kiedy już dotrzecie do kibucu trzeba pytać gdzie jest Ussishkin Muzeum , początek szlaku znajduje się z tyłu za budynkiem muzeum
Połączenia autobusowe w Izraelu:
http://www.egged.co.il/eng/
(połączenia Eggedu razem z aktualnymi cenami )
Egged jest największą firmą ale nie jedyną , pełen wykaz połączeń autobusowych w Izrelu znajduje się tu:
http://www.bus.co.il/otobusim/Front2007/homepage.asp?LanguageTID=en&Design=2007
Pociągi: http://www.rail.co.il/EN/Pages/Homepage.aspx
http://www.israeltrail.net/http://israeltrail.myfastforum.org/
(najlepsze forum )
na targach:
coś na kształt pizzerinki: 15NIS
duży jogurt: 14NIS
chleb: 5NIS
napój w kartonie:12NIS
3kg pomarańczy: 10NIS
duży karton truskawek: 50NIS
papierosy w foliowym woreczku,skręcane, strasznie mocne: 6NIS za 20sztuk (tylko na targach arabskich)
chleb: 10-20NIS
5 chlebków typu pita: 11NIS
ser żółty: 15NIS za 250 gram
jogurt owocowy duży: 11-15NIS
3 soki w kartonie: 15NIS, 1 sok 6NIS
czekolada, z orzechami, kokosowa itp. 5-6NIS
masło czekoladowe lub chałwowe: 8-12NIS
chusteczki w opakowaniu nasączone: 8NIS za opakowanie
lody na patyku lub rożek: 6-15NIS
papierosy: od 27NIS
namiot, zwykły marketowy jednopowłokowy, który u nas kosztuje 50zł, tam 120-150NIS
namiot dwupowłokowy w sklepie specjalistycznym 600NIS
nasz przelicznik: 1NIS=0,90złGeneralnie możemy założyć, że trzeba polskie ceny produktów pomnożyć przez dwa i uzyskamy cenę izraelską, najdroższe są produkty mleczne i sery




Dzień dobry. Dziękuje bardzo. Po napisaniu posta znalazłem ten wpis. Bede miał 2-4 dni wolnego czasu. Tym samym takie własnie trasy będa dla nas idealne (będe w Eliat z żoną). Kazdą trasęchcemy zaczynaci kończyc w Elitat ponieważ tam bedziemy mieli stancję.
Zaczniemy prawdopodobnie od szlaku Wadi Gishon – Ejlat, a raczej Eliat – Wadi Gishon – Ejlat. Tu mam pytanie czy idac tym szlakiem po dojsciu do Wadi Gishon mozna do Eliat wracać inna drogą, czy też trzeba sie cofnac i wracać ta samą którą sie szło? Oraz czy koniec etapu jest w jakiś sposób oznaczony?
Pozdrawiam
Leszek
Dzień dobry
Bardzo sie cieszę, że trafiłem na państwa blog. Prawdopodobnie będę w Eliat pod koniec stycznia. Po krótkich sparwach słuzbowych bardzo chciałem spędzić aktywnie czas właśnie chodząc po górach. Po górach chodze amatorsko , bez wspionaczki . Wiec raczej takie amatorskie trasy mnie interesują. Będę niezmienie wdzieczny za jakieś wskazówki co do jednodniowych nietrudnych tras
Pozdrawiam. Leszek
Być może nie znalazł Pan jeszcze tego naszego tekstu: https://www.wapniakiwdrodze.pl/izrael/ejlat-pustynia-szlaki-trekking/ opisaliśmy w nim właśnie takie krótkie, ale piękne trasy właśnie w południowej części Izraela. Proszę do niego zajrzeć i jeśli będzie Pan miał więcej pytań, to proszę pisać! Pozdrawiamy Katarzyna & Piotr
Fajna relacja i przydatne informacje. Dzięki!
Dzięki polecamy się na przyszłość 🙂
Mam pytanie odnośnie butli gazowych, które dostaliście w Eilacie. Czy były to butle wciskane pasujące do Campingaza (np.: https://www.decathlon.pl/kartusz-gazowy-cv-300–id_8346963.html)?
Nie, piszemy o butlach z gwintem nakręcanym. Nie mam pojęcia czy butle typu Easy Clic, o których piszesz, są dostępne w Izraelu. Jakoś nie zwracaliśmy na nie uwagi. W tym roku otwarto pod Tel-Avivem pierwszy Decathlon, może tam będą. Zdecydowanie najprościej jest zabrać do Izraela palnik do kartuszy przebijanych
Cześć. Zastanawiam się czy zabierać w podróż na tydzień do Izraela kuchenkę turystyczną. Pamiętacie w jakiej cenie kupiliście kartusz w Ejlacie? Czy wiecie może jak jest z dostępnością kartuszy w Hajfie, albo Jerozolimie?
a już znalazłam na stronie sklepów, które podawaliście mapki 🙂 więc tylko mam pytanie o cenę, bo tej informacji nie mogę odnaleźć. Pozdrowienia.
Precyzując sprawa niestety nie jest tak prosta. Nie w każdym sklepie tych sieci kupisz kartusz nakręcany. Z naszych doświadczeń na 99% w Ejlacie będzie i na 99% w Tel Avivie NIE BĘDZIE. Byliśmy w TA w sklepach w Centrum Dizengoffa jak i w tym drugim daleko na przedmieściach północnych. Po długich bojach w TA znaleźliśmy butlę w rosyjskim sklepie ze sprzętem do grilowania (chyba gdzieś na Dizengoff St ). W Jerozolimie i Hajfie nie szukaliśmy. Niestety chcąc mieć spokój trzeba mieć palnik do butli nabijanej, karusze bedą dostepne dużo łatwiej. Co do ceny to mniej więcej 25-35 NIS.
Cześć 🙂 właśnie natrafiłam na Waszego bloga, przeszukując internet pod kątem INT, świetne fotki i rzetelna relacja. Lecę za tydzień do Ovdy i mam plan przejśc kawałkiem szlaku, tak max 5 dni, będę wdzięczna za wszelkie wskazówki 🙂. Myślałam żeby wejść prosto z lotniska na szlak i schodzić w dół do Ejlatu, albo podjechać do Tsihor i iść szlakiem w górę, który odcinek byście polecili? Z jakiej mapy korzystaliście, już nie zdążę kupić książki National Trail, nie wiem czy zwykła drukowana mapa + maps me z nawigacja wystarczy, czy szlak jest czytelny?Z góry dziękuję i pozdrawiam. Aneta a i jeszcze ważne BARDZO 😉 ile wody braliście na kazdy dzień bez “wodopoju” 😉
Ja to wdzię tak. Po pierwsze bezpośrednio z Ovdy kierunek południowy będzie ciekawszy na parę dni:
Jak uda Ci się przekonać ochronę i przewiozą Cię na dugą stronę lotniska do wchodniej bramy to zaczynasz w Ovdzie. Jak nie to łapiesz stopa do skrzyżowania dróg 12/40, Obchodzenie lotniska dookoła na piechotę może nie być zbyt przyjemne
Zakładając bardziej prawdopodobą wersję że się nie uda (wschodnia część lotniska to teren wojskowy) Zaczynasz na skrzyżowaniu 12/40 obok restauracji Neot Smadar – ta restauracja to wyjątek woda pitna jest tylko w kuchni w jednym kranie trzeba o nią poprosić.
Masz przed sobą 21 kilometrów do Shaharut ten odcinek nie należy do super ciekawych ale w sam raz na rozgrzewkę i nie musisz dzwigać dużo wody.Idąc dalej od Shaharut masz 28 km do wody w biurze Timny więc też nie jest źle . I na koniec od jeziorka w Timnie do samego Ejlatu nie ma wody i w tej chwili jest to najbardziej chardkorowy odcinek dla tych co dzwigają wodę na plecach. Najlepsze wyjście w tej chwili to po dojściu do drogi nr 12 to złapanie stopa do przedmieść Ejlatu nabaranie wody i powrót. Posterunek wojskowy który kiedyś był przy drodze nr 12 i gdzie ludzie prosili o wodę już niestry nie istnieje.
Witaj.
Czy coś Wam wiadomo o wyruszeniu na Szlak Izraelski prosto z Ovdy?
Czy ktos z Was może tak szedł?
Wybieramy się w lutym(od wtorku do soboty) z trójką dzieci 19, 13 i 8 lat i rozważamy różne opcje .Trekking po pustyni strasznie nas kręci, choć obawiamy się zimna w nocy i kłopotów z noclegami.
Będzie to nasza druga wyprawa do Izraela,tym razem bardziej na dziko:)).Mamy na to 3i pól dnia bo w
piątek juz chcielibyśmy poleżeć na plaży w Eilacie I w sobotę wrócić do domu.
Może macie jakieś pomysły?
Rozważamy tez Jordanię, uważnie przeczytałam Wasze opisy (są super!!!)i musimy spisać na kartce za i przeciw bo dla 5 osób bilety do Petry, dojazdy,etc. wychodzą drogo, pomimo że noclegi wydają się być tańsze niż w Eilacie a są w nieco wyzszym standardzie.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Renata
Mamy poważne wątpliwości czy to dobry pomysł na wędrówkę z dziećmi. Szlak Przebiega po wschodniej stronie lotniska obok jego części wojskowej i żeby się tam łatwo dostać, trzeba by uprosić obsługę, żeby przewiozła was do bramy, która tam jest. Zakładając nawet, że to się uda, to z pobliskiej wsi Shaharut macie 28 km szlakiem do Timna Park gdzie jest następne miejsce z dostępem do wody. Dalej jest jeszcze gorzej, bo na ostatnim odcinku Z Timna do Eilatu na przestrzeni 60 km nie ma żadnego miejsca z wodą. Dla całej rodziny dużo fajniejsze będą krótsze trasy np dzień w Timna Park , okolice Mitzpe Ramon , albo jednodniowa przechadzka po górach Eilatu. W razie czego służymy pomocą w doborze szlaków.