Madera – czy to rzeczywiście wyspa wiecznej wiosny? Taksówkarz wiózł nas z lotniska na przeciwległy w stosunku do lotniska koniec wyspy i buzia mu się nie zamykała. Kiedy czekał na nas z kartką w hali przylotów wyglądał jak jeden z tych krakowskich taksówkarzy: wrednych facetów rozjeżdżających chodniki i ludzi na nich (tak, od […]
You are browsing archives for
Tag: przyroda
Góry Opawskie meta Głównego Szlaku Sudeckiego
Góry Opawskie. Komuś w PTTK zrobiło się ich żal i wydłużono Główny Szlak Sudecki z Paczkowa do Prudnika. Generalnie nie było by to najgłupszym pomysłem, gdyby połączono szlak przez Sudety z Głównym Szlakiem Beskidzkim. Póki co tak się nie stało. Spora część państw może pochwalić się długodystansowymi szlakami. Gdyby nasze szlaki połączyć w jeden “narodowy” […]
Góry Złote i Przedgórze Paczkowskie
Góry Złote przed nami. W Lądku Zdroju, a raczej na stacji benzynowej zaraz przy drodze wjazdowej musieliśmy dziwnie wyglądać. W świąteczny dzień, z wielkimi plecakami, niekoniecznie czyści, bez samochodu wpadający z krzaków na stację po dwa wielkie kubki kawy. Było chłodnawo i chcieliśmy się trochę rozgrzać! Na rynku było cicho i pusto. Prawie wszystko zamknięte […]
Góry Bystrzyckie i Orlickie spacer przez uzdrowiska
Kudowa Zdrój rozpoczęła naszą wędrówkę przez uzdrowiska Kotliny Kłodzkiej. Wiedzieliście, że Główny Szlak Sudecki przechodzi przez cztery z pięciu z tych uzdrowisk?! I w każdym z nich masaże, borowinki, gorące kąpiele lecznicze … My generalnie zazwyczaj czujemy się uzdrowieni samym gorącym prysznicem na polu namiotowym. Ale może kiedyś … Jakiś masaż stóp, gdzieś dalej … […]
Beskid Śląski i meta Głównego Szlaku Beskidzkiego
Porzuciłam Was w Węgierskiej Górce. Albo to Wy zostawiliście mnie tam siedzącą pod sklepem objadającą się topniejącymi w żarzącym się słońcu lodami. Nadszedł czas na opowieść z ostatniego pasma górskiego na trasie Głównego Szlaku Beskidzkiego, czyli Beskid Śląski. Po tylu pokonanych kilometrach już dawno przestały nas przerażać wykresy przewyższeń do pokonania. Bo co to […]
Spacer po piaskach i murawach Pustyni Błędowskiej .. Pustynia Błędowska
Generalnie większości z nas słowo pustynia kojarzy się z nieograniczoną ilością piasku, żółciutkiego, ciepłego, przesypywanego przez wiatr z miejsca na miejsce. I jeszcze takiego, w którym można zostawić ślady swych stóp, tak pięknie wyglądające na zdjęciach. Czyli Sahara. A niestety / stety większość pustyń na świecie jest kamienistych. Ja tam lubię kamieniste, bo łatwiej się […]
Na poligonie, u buddystów i kibucu z filozofią po najlepsze daktyle czyli 900 km za nami I
Przekroczyliśmy 900 kilometr Izraelskiego Szlaku Narodowego. I chyba cały Izrael, a co najmniej izraelskie wojsko postanowiło to uczcić, bo wpadli po nas (pod nasze drzewo) samochodem z propozycją podwózki. I to z propozycją nie do odrzucenia. Szczególnie, że pan nie mówił po angielsku i w międzynarodowym migowym pokazał gdzie mamy wsadzić nasze tyłki i to […]
Szlakiem przez najładniejsze kaniony Izraela – BARAK CANYON i VARDIT CANYON Izraelski Szla
Wczesne wstawanie zaczyna wchodzić nam w krew (mam nadzieję, że tylko na czas wędrówki po szlaku, bo nie jestem pewna czy chcę oglądać Kraków o tej godzinie). W Zofar wstajemy razem z robotnikami, czyli razem z naszym gospodarzem o 5-tej. On wychodzi do pracy, my zostajemy i czekamy na słońce. Mamy pranie do wysuszenia i […]
Kwietny raj, roślinne zbiorowisko … ARBORETUM w Bolestraszycach BOLESTRASZYCE Podkarpacie
Przez całe nasze piesze wędrowanie w Izraelu kilka razy przechodziliśmy przez Rezerwat Irysów. I w sumie gdyby zliczyć wszystkie kwitnące sztuki, albo w ogóle istniejące to może uzbierałoby się ich z 10 sztuk. Powstał więc w duszy niedosyt… Ale całe szczęście okazało się, jak zazwyczaj, że wszystko czego potrzebowaliśmy mieli pod nosem. Bowiem zaraz koło […]
STORCZYKARNIA Zamek w Łańcucie. Gdy chcesz komuś podarować kwiat o zapachu śmierdzących sk
Kiedy za oknem szaro i zimno, albo po prostu zapragniemy kolorów i zapachów w życiu, jedną z opcji będzie wybranie się do Łańcuta, na zamek. Jednakże niekoniecznie musimy zwiedzać cały kompleks, który obecnie się bardzo rozrósł i należałoby mu poświęcić cały dzień. Wystarczy zajrzeć na godzinkę do jednej z jego części, a mianowicie: Storczykarni. Cały […]
Nasze pierwsze pięć dni na szlaku i pierwszy alarm przeciwrakietowy … SHVIL ISRAEL
Podjęta poprzedniego dnia decyzja (o tych wydarzeniach możesz przeczytać tutaj) poskutkowała spędzeniem kolejnego dnia w autobusie, na przemierzeniu państwa Izrael z południa na północ. Z Eilatu do podnóży Wzgórz Golan (Eilat-Tel Aviv-Kiryat Shimona-Kibuc Dafne). Chociaż północny kraniec INT znajduje się w Dan, to przewodnik podał, iż to obok kibucu Dafne znajduje się darmowe pole namiotowe […]
Co to jest: Setki splątanych nagich ludzi? … PARK VIGELANDA Oslo
Pierwszym miejscem, do którego trafiliśmy prosto z lotniska w Oslo był Frognerparken, a w szczególności jego część zwana Parkiem Vigelanda. Gustav Vigeland był uczniem Rodina, norweskim rzeźbiarzem, który w 1907 roku dostał zlecenie na zaprojektowanie fontanny w parku w Oslo. Ale że był to człowiek wielkiej wyobraźni, to poniosło go aż tak, że zaprojektował […]
Boże Narodzenie w Krakowie .. Po patyki do lasu by zrobić PODŁAŹNICZKĘ Rezerwat Zimny Dół
W związku z tym, że postanowiłam iż w tym roku zadomowi się w naszym domu prababcia choinki, czyli podłaźniczka, ekstremalnie potrzebne były mi gałęzie i patyki. A że w centrum Krakowa trudno takowe znaleźć (wprawdzie tuż za rogiem Park Krakowski, ale konia z rzędem temu kto znajdzie tam choć mały patyk dla psa) to jedziemy. […]
Wędrówka popołudniowa z psem .. DOLINA KOBYLAŃSKA
Gdy w Krakowie ciemno i buro, bo pierwszy śnieg został rozjechany przez samochody a smog wisi w powietrzu najlepiej uciec poza miasto. Najprawdopodobniej to pies będzie tą najszczęśliwszą istotą, ale choćby dlatego warto. Grudzień. Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie odpoczywa po letnim zadeptaniu. Aż się człowiek zastanawia czy aby na pewno powinien wydeptywać pierwsze ślady […]
Kielder Water & Forest Park LAKESIDE WAY na rowerze dookoła jeziora
Kielder Water to największe sztuczne jezioro w Wielkiej Brytanii otoczone największym zasadzonym przez człowieka lasem z największą elektrownią wodną w całym państwie. Plany budowy tamy na rzece North Tyne i Kielder Burn oraz Lewis Burn pochodzą jeszcze z lat 60-tych XX wieku. Jezioro miało pomóc w zaspokojeniu zwiększonego zapotrzebowania na wodę w związku z boomem […]
Na piechotę w poprzek Anglii – Hadrian’s Wall Path
“Winter is coming“, motto domu Starków, zna każdy kto czytał “Grę o tron” Martina. No dobrze, albo chociaż oglądał film. Może niektórzy nie podołali tej ilości bohaterów zabijanych niedługo po tym jak się pojawili na kartach książki (podobno aktorzy występujący w serialu, również boją się czytać kolejne tomy, by się nie denerwować bliskością końca kontraktu) […]
Śladem epoki lodowcowej … Simonside Hills
Przejeżdżając dziesiątki razy razy drogą pomiędzy Elsdon a Rothbury, mijając bokiem Simonside Hills obiecywaliśmy sobie, że już następnym razem, że tak ładnie, że blisko i że fajnie wyglądają te pagórki, z oddali nawet okazale. W końcu się udało i idziemy. Do pokonania 6,7km. 15000 lat temu tereny te pokrywała głęboka na 1km warstwa lodu, która […]
Hmm, a kim jest ten Cuthbert, z którym piliśmy miód? CUTHBERT’S CAVE
Tak, ciągle nie mam ochoty wracać z Holy Island… Podróże kształcą. Banał. Ale nie wydaje mi się bym się zainteresowała w swoim życiu jakimś tak Cuthbertem z Landisfarne, nie będąc na wyspie z poprzedniego posta. No właśnie, czy ktoś wie kim on jest? Nie będę tu przytaczać całego zapisu hagiograficznego, by opisać tego mnicha-biskupa. Wystarczy […]
napić się miodu u św. Cuthberta HOLY ISLAND of LINDISFARNE
Holy Island of Lindisfarne znajduje się u północno-wschodnich wybrzeży Anglii, administracyjnie jest częścią hrabstwa Northumberland. Aby dostać się na tę wysepkę suchą nogą czy też suchym kołem trzeba najpierw zapoznać się z tabelą przypływów. Bo jest to tzw. wyspa pływowa. Codziennie w innym terminie następuje odpływ, który odsłania drogę na Lindisfarne, tzw. groblę komunikacyjną […]
Jak miesiąc miodowy w Grecji wpłynął na architekturę w północnej Anglii BELSAY HALL CASTLE
Kolejne miejsce na cudowny dzień przy każdej pogodzie w Northumberland. Spora posiadłość, przez siedem wieków kształtowana przez rodzinę Middletonów (nie mylić z TYMI Middletonami). Najstarszą część posiadłości stanowi zamek, architektonicznie zdominowany przez XIV-wieczną wieżę. Zbudowano go jako schronienie na czas wojny angielsko-szkockiej, zarazem mające wywoływać ogromne wrażenie solidności i bezpieczeństwa. W czasach pokoju dodano do […]
Głowy smoków, sowy, murale i ukryty ogród WALLINGTON
Brytyjczycy na każdym kawału ziemi potrafią gospodarzyć, a już szczególnie na 40 hektarach… Tyle przestrzeni do zagospodarowania! Ileż trawy można posiać! Wallington to wiejski dom i ogród, położony niedaleko wioski Combo, Northumberland oczywiście. Posiadłość należała od 1475 roku do rodziny Fenwicków aż do 1688 roku, kiedy to problemy finansowe zmusiły ich do sprzedaży domu. Nowym […]
Jak otruć męża? Praktyczne porady ogrodnika z ALNWICK GARDEN
Aby zdobyć potrzebną nam wiedzę do podjęcia kroków eliminacyjnych niechcianego małżonka należy udać się do ogrodów w Alnwick, co nie jest trudne, jeśli się było na zamku z tymże samym mieście. Przechodzimy przez bramę główną (gdzie bilety sprawdza nam pan z wielkim brzuchem i w koszulce pamiętającej jego śniadanie) i idziemy lekko po skosie na […]
ptaszyska Hitchcocka wykluwają się .. FARNE ISLANDS
Nie, to nie jest kadr z filmu ani animacja komputerowa. To Wielka Brytania, dokładnie Anglia Północna. Do tego miejsca można dotrzeć w całkiem przeciętny sposób i dotknąć żywej przyrody. Późną wiosną nie ma ciekawszego miejsca w monarchii niż małe wysepki przy wybrzeżu. Farne Islands. Cieplutko, bryza. Czemu by nie zobaczyć tych cudów? By […]